Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Historia książki

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Drukarz jak dąb

Drukarz jak dąb

Na jednym z sygnetów drukarskich stosowanych na kartach tytułowych publikacji wydawanych przez krakowski ród drukarzy Siebeneicherów widnieje dość enigmatyczne wyobrażenie dębu połączone z inicjałami jednego z ich przedstawicieli – Mateusza Siebeneichera. Ta zagadka emblematyczna, stworzona zapewne dla czytelników, ma swoje symboliczne wytłumaczenie w określonej grze słów z obrazem, bowiem w wolnym tłumaczeniu nazwisko impresorów można odczytać z języka niemieckiego jako siedem dębów (sieben – siedem, Eiche – dąb)[1].

Dąb miał być symbolem tradycji, rzetelności i trwałości zakorzenionych w funkcjonowaniu rodzinnego interesu drukarskiego i księgarskiego. Siebeneicherowie pozostali jednak w cieniu najznakomitszych drukarzy XVI-wiecznego Krakowa – Jana Hallera, Hieronima Wietora, Jana Januszowskiego czy Macieja Wirzbięty – nie mają się jednak czego wstydzić, tłoczyli bowiem książki na równie dobrym poziomie. Jednym z przedstawicieli owego klanu był Jakub, działający w Królewskim Mieście w latach 1583–1604.

Przodkowie Jakuba pochodzili ze śląskiego Lubomierza (Liebenthal) koło Jeleniej Góry – miasteczka zasłużonego dla staropolskiego drukarstwa, które wydało również takich mistrzów sztuki drukarskiej, jak wspomniany wyżej Hieronim Wietor, czy wielopokoleniowy klan Szarffenbergów, spowinowaconych zresztą z Siebeneicherami. Mimo swojego niemieckiego pochodzenia, szybko zaaklimatyzowali się w Krakowie ulegając polonizacji. Pierwszym znanym przedstawicielem Siebeneicherów w stolicy Rzeczypospolitej był Marcin, gdzie przybył około 1515 roku i prawdopodobnie pracował jako czeladnik w oficynie Floriana Unglera oraz Marka Szarffenberga. Później, zajął się wyłącznie branżą księgarską i miał na tym polu znaczne sukcesy, zwłaszcza w handlu z Węgrami, gdzie w Preszowie założył filię swojego przedsiębiorstwa. Zmarł w 1543 roku, podczas panującej w Krakowie zarazy. Oprócz dobrze prosperującego handlu książkami, pozostawił także dwóch synów: Wacława i Mateusza. O Wacławie nie wiemy za wiele, bowiem nie zajmował się sprzedażą i produkcją książek. Schedę po ojcu przejął Mateusz, który oprócz sprzedażą, zaczął parać się także produkcją książek [2].

W założeniu oficyny dużą rolę odegrał majątek wdowy po Hieronimie Szarffenbergu, Elżbiety Fetrównej, poślubionej około 1557 roku. Zawarcie małżeństwa łączyło się przejęciem wyposażenia oficyny i przywilejów drukarskich Hieronima, co skutkowało możliwością tłoczenia publikacji pod własnym nazwiskiem. Oprócz interesu księgarskiego i drukarskiego, rozwinął również produkcję papieru, przejmując „Żabi Młyn” na Prądniku w 1575 roku. Mając tak szerokie możliwości technologiczne, Mateusz bez problemu zdobywał kolejnych klientów drukarni [3]. Imponujące przedsiębiorstwo przejął  nie bez problemów i kłótni rodzinnych  bohater niniejszego tekstu, Jakub Siebeneicher.

Był on najstarszym synem Mateusza, lecz szczegółów z jego życia nie znamy. Jest wpisany w Metryce Uniwersytetu Krakowskiego pod rokiem 1577 [4]. Zapewne ojciec przyuczał go do zawodu i prowadzenia drukarni. Wiadomo, że poślubił Annę, córkę rajcy kazimierskiego, Andrzeja Pukały. Doczekał się dwóch córek – Agnieszki i Katarzyny – co mocno skomplikowało sprawy biznesowe Jakuba, bowiem nie miał męskiego potomka, który mógłby przejąć po nim drukarnię. Był nie tylko typografem, ale sprawował również funkcje publiczne – w latach 1590-1595 był ławnikiem krakowskim, a w 1596 roku rajcą [5].

Pierwsze trzy lata działalności drukarskiej Jakub Siebeneicher poświęcił na restrukturyzację przedsiębiorstwa, spłacił wówczas przyrodnie rodzeństwo, które rościło sobie pretensje do spadku po Mateuszu. Wydał w tym czasie rozpoczęte przez swojego ojca drugie, uzupełnione wydanie Postylli Jakuba Wujka (1584), poczytne dzieło z zakresu ornitologii – Myślistwo ptasze Mateusza Cygańskiego (1584), a także kalendarze astronomiczne z poradnikami profesora Akademii Krakowskiej, Piotra Słowackiego, znane dziś głównie z pojedynczych kart (ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej). Co ciekawe, Jakub nader rzadko korzystał w drukach ze znaku firmowego swojej rodzinnej oficyny. Oprócz wspomnianego dębu, Siebeneicherowie stosowali emblematyczny znak inspirowany sygnetem antwerpskiego drukarza Joannesa Steelsiusa – berło umocowane w skale, na której siedzą dwa kruki, w tle widoczne jest nadlatujące ptactwo. W otoku sygnetu wpisano sentencję z Sallustiusza: Concordia parvae res crescunt (łac. Zgodą wzrastają małe rzeczy) [6]. Jakub nie zapomniał jednak o dębie, bowiem używał tego wyobrażenia na pieczęci sygnetowej, którą pieczętował dokumenty [7].

Fragmenty dwóch kalendarzy Piotra Słowackiego: Przestrzeżenie i obwieszczenie przypadków wszelakich z 1584 roku (BJ Cim. 1048) i Prognosticon ex astris z 1587 roku (BJ Cim. 1051)

 

Siebeneicher tłoczył druki głównie o charakterze religijnym (dla obozu kontrreformacyjnego), choć nie tylko. Był drukarzem małych form, wiele wydawał z literatury panegiryczno-politycznej, czy krótkich utworów okolicznościowych. Za najważniejszą pozycję z jego repertuaru wydawniczego uważa się słynną Kronikę polską Marcina Bielskiego (1597), uzupełnioną przez jego syna Joachima, która oprócz opisu historii Polski, zawiera interesujący materiał ikonograficzny, m. in. serię drzeworytów przedstawiających legendarnych i historycznych władców Polski. Niewiele się jednak wspomina o tym, że kronika jest też swoistym herbarzem, ponieważ znajdują się w niej liczne herby ziemskie i szlacheckie, rozmieszczone głównie na marginesach publikacji, przy opisach genealogii danych rodów. Warto wspomnieć, że Marcin Bielski był klientem drukarni za czasów Mateusza Siebeneichera. Współpraca musiała być na tyle dobra, że ich synowie – Joachim Bielski i Jakub Siebeneicher – pomyślnie ją kontynuowali. Oprócz kroniki, Joachim przygotował do druku inne pozycje swojego ojca, które wydał Jakub: Sen majowy (1586), Syem niewieści (1586, 1595), Rozmowę nowych proroków dwóch baranów o jednej głowie (1587), czy autorskie utwory J. Bielskiego, jak chociażby panegiryk weselny z okazji ślubu Zygmunta III Wazy z arcyksiężniczką Anną Austriaczką – Epithalamion najjaśniejszemu Zygmuntowi III. Królowi polskiemu i Najjaśniejszej Annie królowej polskiej, arcyksiężnej rakuskiej, w dwóch wersjach językowych – polskiej i łacińskiej (wersja polska, znana z unikatu ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej) [8], czy też panegiryk przygotowany na chrzest Władysława, przyszłego króla polski – Genethliacon najjaśniejszego Władysława królewicza polskiego i szwedzkiego (1595).

Kronika Polska Marcina i Joachima Bielskich z 1597 roku (BJ Cim. 8176)

 

Siebeneicher był również pionierem pewnych form wydawniczych. Wydawał jedne z pierwszych gazetek ulotnych: Nowiny z Francji o wybawieniu miasta Paryża od oblężenia króla nawarskiego (1590) oraz Nowiny z Rakus o monstrancji luterskiej (1590). To właśnie w oficynie Jakuba ukazał się znany druk ulotny o relacji z uroczystego wjazdu Zygmunta Wazy do Krakowa, pt. Sigismundi tertii electi Poloniae (1587), w którym zamieszczono wizerunki poprzednich władców Polski, zaczynając od panowania Władysława Jagiełły. Wydrukował też pierwszy przewodnik po Krakowie, którego autorstwo przypisuje się Janowi Januszowskiemu: Przewodnik abo Kościołów krakowskich i rzeczy w nich wiedzenia i widzenia (1603). Druk ten został przygotowany dla pielgrzymów przybywających do Krakowa w roku jubileuszowym dla Kościoła Katolickiego, który w diecezji krakowskiej obchodzono właśnie w 1603 [9].

Druk ulotny Sigismundi tertii electi Poloniae z 1587 roku (BJ Cim. 4658)

 

Jednak jak wspomniałem wyżej, repertuar wydawniczy J. Siebeneichera to przede wszystkim druki religijne, zwłaszcza o charakterze kontrreformacyjnym. Oprócz monumentalnej Postylii Jakuba Wujka, wydał też tego autora Żywot i naukę Pana naszego Jezu Christa (1597), z kolei z innych pozycji wykonanych przez drukarza warto wymienić kieszonkowe wydanie Pisma Świętego (1598) z miniaturowymi – choć trzeba przyznać, że wątpliwej wartości artystycznej – scenami ewangelicznymi. Wydał też, staraniem Krzysztofa Warszewickiego popularną książeczkę do modlitwy Clypeus spiritualis (1598), czy modlitewnik swojej własnej żony, wspomnianej Anny Siebeneicher – Rozmyślania męki niewinnej pana naszego Jezusa Chrystusa (1604). Zarobić chciał na tłoczeniu dość popularnego wówczas katechizmu jezuity Piotra Kanizjusza Parvus catechismus catholocorum (1586) oraz na Żywotach Pana Jezusa to jest rozmyślania nabożne Ludwika z Granady (1592). W tym drugim dziele umieścił serię rycin odnoszących się do męki i śmierci Chrystusa, będących kopiami drzeworytów znanych chociażby z wielokrotnie wznawianego utworu Baltazara Opeca Żywot Pana Jezu Krysta (pierwsze wydanie: 1522 r.). Dwukrotnie drukował poradnik mistyczny włoskiego jezuity Androcego Fulwiusza Ścieszka pobożnego chrześcijanina (1600/1601), gdzie na końcu pierwszego wydania zamieścił dość osobliwą wkładkę o tytule Typograf czytelnikowi, w której tłumaczy opóźnienie wydania druku szalejącą wówczas w Krakowie zarazą, która uniemożliwiła funkcjonowanie oficyny. Odnotujmy jeszcze jedno, a w zasadzie dwa interesujące przekłady brewiarza autorstwa Stanisława Grochowskiego. Wydane rok po roku: Hymny kościelne, cokolwiek się ich w Brewiarzach teraźniejszych znajduje (1598) oraz Hymny, prozy i Cantica kościelne cokolwiek się ich w brewiarzach i we Mszałach Rzymskich teraz znajduje (1599), które jest poprawionym wydaniem z roku poprzedniego.

Druk Androcego Fulwiusza Scieszka pobożnego chrześcijanina z 1600 roku (BJ Cim. 4673) i Hymny, prozy i Cantica kościelne cokolwiek się ich w brewiarzach (BJ Cim. 5804)

 

Z pism polemicznych tamtego okresu warto wspomnieć dzieła Marcina Łaszcza z 1592 roku: Dysputacja lubelska oraz Pogrom Lewartowski, a także mniejsze utwory o takim charakterze jak Sebastiana Wąpierskiego Odprawa rozprawy nieprawdziwej wydanej przez Marcina Janicjusza z Smiłowic (1599), czy też rozprawy teologiczne Marcina Wadowity Qvaestio De Incarnatione (1603) i Questio de Christi Merito (1604).

Z innych dzieł panegirycznych, na uwagę zasługują chociażby utwory weselne Jana Ostrowskiego: Epithalamion de nuptiis Alexandri Myszkowski de Myrow et Elissæ, filiæ Christophori Komorowski de Komorow (1598) oraz Epithalamion in nuptias Sbignei Lanckoronski et Catherinae Christophori Komorowski filiae (1598), a także Droga do Szwecji Andrzeja Zbylitowskiego (1597), czy epigramaty przygotowane na promocję 13 bakałarzy wydziału filozoficznego Uniwersytetu Krakowskiego, sporządzone przez Aleksandra Piaseczyńskiego, a wydane pod tytułem AΣMATION (1604).

Evangelia et epistolae quae dominicis et festis diebus in Ecclesia Catholica singulis annis leguntur z 1598 roku (BJ Cim. 1026) i dziełko Sebastiana Wąpierskiego Odprawa rozprawy nieprawdziwej wydane w 1599 roku (BJ Cim. 5465)

 

Druk Aleksandra Piaseczyńskiego AΣMATION z 1604 roku (BJ (1206 I) oraz rozprawa Marcina Wadowity Quaestio de incarnatione z 1603 roku (BJ 40155 I)

Na szczególną uwagę zasługują jeszcze dwa dzieła Krzysztofa Warszewickiego tłoczone przez drukarza: zbiór jego pism pt. De cognitione sui ipsiuslibri tres (1600) oraz dzieło historiograficzne Caesarum, regum et principum unius et eiusdem partim generis (1603). Obie pozycje przykuwają uwagę ze względu na swoje opracowanie edytorskie, pokazujące kunszt typograficzny J. Siebeneichera. Cechował się umiejętnym ustaleniem proporcji między światłem, a powierzchnią tekstu oraz konsekwentne komponowanymi listwami dekoracyjnymi, a także inicjałami dekoracyjnymi z jednej serii, dzięki czemu wydawnictwa zyskały na jednolitości i przejrzystości ikonograficznej.

Zaprezentowane wyżej pozycje z drukarni Jakuba są oczywiście jedynie częścią dorobku wydawniczego drukarza. W momencie śmierci impresora w 1604 roku, jego dobrze prosperująca oficyna miała wydrukowanych co najmniej 100 tytułów. Oprócz drukowania książek zajmował się on także ich zbytem. Podobnie jak ojciec i dziad, prowadził księgarnie (tzw. siebeneicherowską), mieszczącą się od 1593 roku w kamienicy przy ul. Grodzkiej 7, gdzie znajdowała się oficyna Jakuba [10].

Panegiryki weselne Jana Ostrowskiego Epithalamion de nuptiis Alexandri Myszkowski de Myrow et Elissæ, filiæ Christophori Komorowski de Komorow (BJ Cim. 4671) oraz Epithalamion in nuptias Sbignei Lanckoronski et Catherinae Christophori Komorowski filiae (BJ Cim. 5140) z roku 1598

 

Dokładnej daty śmierci drukarza nie znamy, swój żywot zakończył najpewniej przed 23 sierpnia 1604 roku, gdyż tego dnia otworzono jego testament. Śmierć Jakuba stała się okazją dla jego rodzeństwa, by po raz kolejny wzniecić rodzinną awanturę o spadek. Nie obyło się więc bez procesu sądowego, który po długim czasie wygrała Anna Siebeneicher. Przejęła warsztat męża i zarządzała nim do swojej śmierci w 1610 roku [11]. Na Jakubie kończą się lata świetności drukarni Siebeneicherów, która pod zarządem Stanisława Giermańskiego, pogrąży się w marazmie, aż do całkowitego upadku interesu i w konsekwencji podziału majątku przez potomków.

 

Artur Wójcik

 

[1] J. Kiliańczyk-Zięba, Sygnety drukarskie w Rzeczypospolitej XVI wieku. Źródła ikonograficzne i treści ideowe, Kraków 2015, s. 102.

[2] A. Mańkowska, Siebeneicher Marcin, [w:] Drukarze dawnej Polski od XV do XVIII wieku, t. 1: Małopolska, cz. 1: Wiek XV-XVI, Wrocław 1981, s. 201.

[3] A. Mańkowska, Siebeneicher Mateusz [w:] Drukarze dawnej Polski od XV do XVIII wieku, s. 202.

[4] Album studiosorum Universitatis Cracoviensis, t. 3, ed. A. Chmiel, Cracoviae 1904, s. 108.

[5] A. Mańkowska, Siebeneicher Jakub, [w:] tamże, s. 191–200; Z. Noga, Krakowska rada miejska w XVI wieku. Studium o elicie władzy, Kraków 2003, s. 136, 341.

[6] P. Buchwald-Pelcowa, Emblematyczne koneksje sygnetu Mateusza Siebeneichera, Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej, t. 31 (1981, druk: 1982), s. 109–112.

[7] J. Kiliańczyk-Zięba, Sygnety drukarskie w Rzeczypospolitej, s. 104, przyp. 179.

[8] M. Malicki, Joachima Bielskiego Nieznane polskie Epithalamion na ślub Zygmunta III i Anny Austriaczki, Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej, t. 44 (1994), s. 119–129.

[9] J. Kiliańczyk-Zięba, Kto napisał najstarszy przewodnik po Krakowie?, „Roczniki Humanistyczne” TN KUL, t. 51 (2003), z. 1, s. 213–221.

[10] M. Rożek, Topografia krakowskich drukarń od XV do XVIII wieku, Język Polski, t. 51 (1971), s. 188.

[11] R. Żurkowa, Siebeneicherowa Anna, [w:] Drukarze dawnej Polski, cz. 2: wiek XVII–XVIII, vol. 1–2, red. J. Pirożyńskiego, Kraków 2000, s. 563.